Wibrator wzbudza podejrzenia policji

Policja została wezwana do domu pewnej kobiety w Niemczech w zeszłym tygodniu po tym, jak ta usłyszała „podejrzane” odgłosy, tylko po to, by znaleźć zabawkę erotyczną w szufladzie. Kobieta zadzwoniła na komisariat po tym, jak wychwyciła dziwne dźwięki w swoim mieszkaniu i nie zdołała ich zidentyfikować, informuje agencja prasowa AFP.

Funkcjonariusze natychmiast wysłali samochód patrolowy do jej mieszkania, ponieważ hałas był tak głośny, że można go było usłyszeć przez telefon, być może spodziewając się odkrycia bomby. To, co faktycznie znaleźli, spowodowało, że twarz kobiety „nagle zmieniła kolor”, gdy funkcjonariusze oświadczyli jej co tam znaleźli.

„Odważnie i za zgodą dowódcy jeden z oficerów otworzył szufladę szafy, skąd dochodził hałas” – czytamy. „Pod ubraniem znalazł bardzo osobisty przedmiot na baterie, który najwyraźniej sam się włączył”.

Sprawa przypomina niedawny incydent w Rosji, który skłonił policję do interwencji na poczcie w tym kraju. Według Europe World News pracownicy zgłaszali podejrzane dźwięki dochodzące z zapieczętowanej paczki, w której później okazało się był wibrator.

Wibrator – sprawca całego zamieszania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *