Nauka tańca – Opowiadanie erotyczne

Ta historia wydarzyła się, kiedy poszedłem dostarczyć przesyłkę. Dorabiam trochę po lekcjach jako kurier w Warszawie – roznoszę przesyłki. Kiedy dotarłem pod wskazany adres okazało się, że jest to szkoła tańca, i że właśnie trwa próba. Większość z tych dziewczyn – tancerek, to naprawdę nieziemskie pupcie. I młodsze i starsze. Nigdy nie miałem dotąd żadnej tancerki, chociaż nie raz o tym marzyłem.

W pewnym momencie z sali wyszła jedna z nich. Była wspaniała. Nie wierzyłem własnym oczom, to była Celina (malinka), moja piętnastoletnia znajoma, na którą często patrzyłem z zachwytem, jak przechadzała się po parku obok uczelni. Dopiero teraz zauważyłem, że zaokrągliła się pięknie w ważniejszych kobiecych miejscach. Cudowne cycuszki rysowały się pod obcisłą bluzeczką. I te długie nóżki pod krótką, spódniczką.

Podeszła do mnie i powiedziała, że właśnie ma przerwę w próbie i idzie do toalety. Przywitałem ją i powiedziałem, że miło mi ją znów widzieć. Ona bez słowa złapała mnie za rękę i pociągnęła za sobą. Okazało się, że prowadzi mnie do damskiej łazienki. Byłem, naprawdę oszołomiony. Zapytała z uśmiechem

– Masz ochotę? – Nie myśląc długo odpowiedziałem

– Jasne !

Pocałowałem ją soczyście. Złapałem za pierś i zacząłem je lekko ugniatać. Była taka jędrna, tak dobrze ukształtowana. Szybko zdjąłem z niej bluzkę. Miała delikatny koronkowy biustonosz. Szybko się z nim uporałem. To, co zobaczyłem mogłoby przykuć uwagę obserwatorów wybuchu atomowego. Cudowne, jędrne cycuszki. Różowe sutki sterczały prosto przed siebie. Przyssałem się do nich jak dziecko do smoczka.

Celina cicho jęknęła. Było jej chyba dobrze. Wsadziłem swoją dłoń pod jej sukienkę. Przez jej majteczki poczułem gorący wzgórek łonowy. Kiedy z sali prób dobiegała nas cudowna muzyka, ja wsadzałem rękę w jej majteczki. Wspaniałe miękkie włoski zdawały się mnie zapraszać do zabawy.

– Jeszcze dalej – powiedziała. Wsadziłem mój palec do jej jamki. Celina wstrzymała oddech. Zacząłem nim ruszać. Masowałem ją od środka wciąż nie mogąc do końca uwierzyć w to, co się dzieje. Pomyślałem – teraz albo nigdy.

Para kochanków uprawia seks w łazience od tyłu

Obiema rękami ściągnąłem z niej majteczki. Nie stawiała oporu. Nawet starała się pomagać kręcąc biodrami. Chciałem wyjąć mojego twardego fiuta i wsadzić go jej jak najszybciej. Nie mogłem jednak odpuścić sobie okazji do posmakowania jej już obfitych soczków. Wsadziłem głowę miedzy jej nóżki i zacząłem ssać i lizać najlepiej jak potrafiłem. Celina cicho jęczała.

Jej oddech stał się nierównomierny. Kiedy skosztowałem jej ożywczego nektaru, popatrzyłem jej głęboko w oczy. Były jak za mgłą. Cały czas nie opuszczał jej stan ekstazy.

Szybko rozpiąłem rozporek. Mój fiut wyskoczył ze spodni. Posadziłem Celinę na umywalce i bez namysłu wsadziłem go w jej dziewiczą, różową cipkę. Celina zapiszczała. Szybko ruszałem biodrami w przód i w tył. Nabijałem ją na mego fiuta. Spuściła głowę w dół próbują zobaczyć jak to wszystko się dzieje. Mój rumak wciąż wwiercał się w jej ciasną, mokrą szparkę, a jąderka odbijały od jej krocze.

– Ojej, nie wytrzymam – powiedziała Celina. Wyciągnąłem mojego fiutka. Ale to nie był koniec, mimo że ona tak myślała, i że wyczułem rozczarowanie w jej głosie, kiedy pytała

– To już?

Już chciała nasunąć swoje majtki, gdy ja jednym ruchem odwróciłem ją tyłem do siebie. Pytająco odwróciła głowę w moją stronę, lecz zaraz zrozumiała. Oparłem ją o umywalkę. Przyglądałem się jej jędrnej pupci. Dałem mocnego klapsa. Muzyka na sali prób ucichła. Zrozumiałem, że teraz w każdej chwili ktoś może wejść. Lecz nic nie miało znaczenia. Cipka Celiny już czekała.

Nakierowałem mojego pulsującego fiuta na jej pączek róży i powoli wsunąłem go do samego końca. Syciłem się każdą sekundą, każdym milimetrem jej gorącego wnętrza. Wsadziłem go aż po jąderka. Lekko wysunąłem i wepchnąłem ponownie. Celina zaczęła jęczeć jeszcze głośniej, mrucząc jednocześnie coś sama do siebie. Chwyciłem ją za biodra. Miała takie delikatne ciało.

Nacierałem na nią coraz to mocniej. To było królewskie kochanie. Zaczęła ruszać swoją dupcią w górę i w dół. Byliśmy cudownie zgrani. Nie mogłem już dłużej wytrzymać. Byłem nabuzowany jak hydrant. Celina zaczęła piszczeć, ogarnęła ją fala orgazmu. W tym samym momencie mój fiut zaczął pompować gorącą spermę, wciąż wbijając się w jej ciasną cipeczkę. Celina zacisnęła swoje mokre krocze z całej siły nie przestając piszczeć z rozkoszy. Miotała głową na wszystkie strony. Ucichła.

Wyciągnąłem bohatera z jej szparki. I tu Celina zaskoczyła mnie kompletnie. Uklękła, wzięła mego fiutka w usta i wylizała do ostatniej kropelki spermy i swoich pozostawionych na nim soczków. Mlaskała przy tym tak rozkosznie, że byłem pewien, iż jej to bardzo smakuje. Odwzajemniłem się jej tym samym. Ukląkłem, a ona jedną nogę oparła o umywalkę. Przyssałem się do jej cipeczki jak do wspaniałego ciastka z kremem, ale ona była jeszcze bardziej smakowita. Kiedy wylizałem ją do czysta, uśmiechnęła się uroczo i naciągnęła majteczki na zgrabniutki tyłeczek.

– Przesyłka doręczona – powiedziałem.

– A jutro będzie jakaś przesyłka? – zapytała filuternie?

– Mogę je dostarczać codziennie – odpowiedziałem.

– Próby mam co drugi dzień – rzuciła przez ramie, oddalając się niespiesznie do sali prób. Tyłeczek jej pięknie falował. Byłem pewien, że pojutrze znowu przyniosę tu przesyłkę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *