Moja żona chce kajdanki

Stoję przed dylematem. Właściwie dosyć poważnym i dla mnie mocno wstydliwym. Mam kochającą zonę, której bym nie zamienił na żadną inną. Choć urodą nie grzeszy to w łóżku jest demonem seksu. No jak już wyżej pisałem po prostu ją kocham i jest mi z nią dobrze.

Moja pani od pewnego czasu nalegała, delikatnie co prawda, no ale nalega, na urozmaicenie naszego życia intymnego. Powiem szczerze, że ja takiej potrzeby nie widzę. Dla mnie jest bomba, ekstra i jak to mówi młodzież full wypas. Jednak moja pani delikatnie ale stanowczo z całym sowim kobiecym wdziękiem obstawia przy sowim.

Mężczyzna przypięty kajdankami do łóżka
Kajdanki w sypialni to dla niektórych świetna zabawa

W końcu skapitulowałem czy jak się to ładnie mówi uległem. Z dumą i pełną powagą moja kobieta oznajmiła mi, że marzy o kajdankach. Wiecie chyba wszystkiego bym się spodziewał ale nie tego. Naprawdę chyba wszystko i na chyba wszystko bym się zgodził ale kajdanki!? Wziąłem więc moją kobietę na przesłuchanie aby wydobyć niezbędne informacje.

W pierwszej kolejności byłem ciekaw co ona chce z tymi kajdankami zrobić. Heh po raz kolejny mnie zatkało. Ona chce mnie zniewolić! No cóż. Co ja biedny miałem zrobić. W końcu się zgodziłem bo powoli zaczął mi grozić celibat. Poszliśmy z moją ukochaną do sex shopu w poszukiwaniu kajdanek dla nas ale wybór był mały i nic nie znaleźliśmy.

Kolejnym przystankiem były internetowe sex shopy. Tu mieliśmy więcej szczęścia i kupiliśmy to o co nam a właściwie jej chodziło. Jak było? Dziko. Trochę się bałem leżąc na łóżku nagi i przykuty do kaloryfera ale moja kobieta wiedziała co robi. Chyba kupimy druga parę;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *